17 września 2012

Od kiedy moje prowizoryczne etui na chusteczki higieniczne się porwało, zbierałam się do uszycia nowego. W końcu nadeszła TA chwila i powstał komplet chustecznik i etui na podpaskę. O ile chustecznik skroiłam idealnie, o tyle ten drugi muszę zmniejszyć. Oba są w stu procentach szyte ręcznie, bez użycia maszyny ;)

Dzisiaj tak na szybko, wracam do dalszego planowania co zrobić żeby się wyrobić- ze wszystkimi pomysłami :)

5 komentarzy:

  1. Kasik, z takim etui to i gil nie straszny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hihi...ja także planuję, bo doba ma tak mało godzin...
    uwielbiam tekstylia w różyczki. Piękne saszetki, uroku dodaje pasmanteria...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...