11 lutego 2014

Ale przyjemnie jest takie nicnierobienie. Tego mi było trzeba. Nadrabiam zaległości w czytaniu książek, decopupage. A Was zapraszam na późne drugie śniadanie. W roli głównej babeczka z czarną porzeczką i herbata o tym samym smaku. Uwielbiam czarną porzeczkę... Częstujcie się :)



Ostatnio upiekłam kolejne ciasteczka z książki Magdy. Pyszne kruche 'kartofelki' kakaowe z orzechem laskowym w środku. To chyba za sprawą mąki ziemniaczanej rozkruszają się w ustach?


Tak bardzo chce mi się wiosny, a za oknem właśnie przestało sypać. Umilam sobie czas jak się tylko da. :) Lecę szykować obiad :)
Miłego dnia Kochani!

7 lutego 2014

Uffff, u mnie już w końcu trochę spokojniej. Nareszcie mogę robić to na co mam ochotę, a nie to co muszę (czyt. uczyć się) . Mam nadzieję, że przez te 5 dni trochę odpocznę psychicznie...
Walentynki już coraz bliżej. I zacznie się szykowanie romantycznych kolacji i wieczorów. Ja proponuję trochę słodkości :) Udało mi się kupić w sklepie chińskim foremki z falowanymi brzegami i wytłaczarki z napisem love. Idealne na ciasteczka. I tak od jakiegoś czasu mam zrywy w pieczeniu i wypróbowuję nowe przepisy. 


Na pierwszy ogień poszły jeszcze ciut świąteczne ciasteczka korzenne z miodem. Pychotka!


Mam silikonową formę w kształcie serca i nigdy nie wiem co w niej upiec. Padło na ciasto milionera. Szybkie, proste i baaaaardzo słodkie. Polecam użyć masy krówkowej smakowej- u mnie truflowa.


Masy krówkowej truflowej użyłam też do ciastek z drobinkami czekoladowymi. To chyba najlepsze ciastka jakie jadłam. Polecam Wam, od razu pieczcie z podwójnej lub potrójnej porcji, to będzie więcej dobroci a i masy krówkowej nie zostanie. Dla Romy też smakowały, bo dorwała się do nich i dla nas nic nie zostawiła :(


To na razie byłoby tyle ze słodkości, jeszcze kilka przepisów mam do wypróbowania, ale....


Udanego, słonecznego weekendu!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...