Dzisiaj pokażę Wam ostatnie migawki przedświąteczne z mojego pokoju. Generalne porządki idą pełną parą, dekorowanie również. Gorzej z nauką, a egzamin z kursu EKG zbliża się nieubłaganie :O
Jestem już również umówiona na zakładanie aparatu ortodontycznego, na początku stycznia. To dopiero będzie wyzwanie!
Na segregatorach widoczne gwiazdki z arkusza, wspominane we wcześniejszych postach.
Dużo zdjęć dzisiaj, ale chciałabym Wam pokazać jeszcze sposób na wykonanie ceramicznych piórek. Chorowałam na takie odkąd je zobaczyłam. Niestety, te w sklepie internetowym nie są na moją kieszeń, biorąc jeszcze pod uwagę, że będzie to jedno sezonowa dekoracja, jak to bywa w moim przypadku. Dlatego kupiłam masę plastyczną za 8 zł, rozwałkowałam ją i powycinałam nożem piórka różnych rozmiarów. Oczami wyobraźni już je widziałam w szklanym prostym wazonie. Tutaj zdjęcie inspiracja <klik>. Teraz z perspektywy czasu widzę, że brakuje tu piórkowego plakatu, muszę na wiosnę zamówić taki od Karoliny :)
Wracam do przyziemnych obowiązków. Dodam jeszcze, że prezenty świąteczne mam już kupione i popakowane, więc naprawdę w tym roku wzięłam się za wszystko wcześniej i nie będzie pośpiechu przed samą Wigilią :)
















